O nas

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka”, mimo to często musimy, a raczej wolimy dla wygody, zrezygnować z towarzystwa zwierzaka podczas wielu zajęć. My postanowiliśmy, że nie będziemy dalej siebie i naszego futrzaka – Snupiego – pozbawiać wspólnych chwil i wspomnień. Będziemy wszędzie, gdzie to możliwe, razem.

2016 r.  Szwajcaria, góra Mythen

Tusheti 2014 road

2014 r. Gruzja, Tuszetia, przełęcz Abano

Adopcja Snupiego w 2010 r. była formą prezentu urodzinowego dla Izy. Okazała się jedną z najlepszych decyzji w życiu, bo pies zmienił na korzyść nasz tryb życia, a pośrednio cały światopogląd. To długa historia, którą może choć trochę przybliży ten blog. W naszym życiu obecne były spacery i elementy aktywnego trybu życia. Pies sprawił jednak, że przechadzki zaczęły się coraz bardziej wydłużać i oddalać od domu. W końcu osiągnęliśmy stan, w którym dzień bez przynajmniej jednego długiego spaceru był dniem niepełnym i „ciężkim”. Dzięki Snupiemu zaczęliśmy więcej czasu przebywać na świeżym powietrzu i wśród natury. Znudzeni znanymi miejscami, zaczęliśmy myśleć o dalszych podróżach. Niestety, nie zawsze było możliwe, by Snupek nam towarzyszył. Jednak po kilku latach już wiemy, że wszystko jest możliwe i odkryliśmy jaki sposób podróżowania nam najbardziej pasuje. W ten oto sposób wciąż za najlepszą naszą wyprawę uznajemu tę z 2014 r., kiedy ruszyliśmy (wróciliśmy na szczęście też :D) całą trójką – autostopowa wyprawa o długości ponad 12 tys. km do Armenii, Turcji i Gruzji. Od tamtej pory Snupi zawitał już w 13 krajach, a teraz zmierza do Ameryki Południowej (przeczytaj o tym TUTAJ)

Chcemy uświadamiać ludzi, że do aktywnego spędzania czasu z psem nie potrzeba psa rasy husky czy wilczak. Niemal każdy pies ma lepszą sprawność fizyczną i wydolność niż osoba wysportowana (dotyczy to nawet takich ras jak york czy ratlerek, jedynie rasy typu buldog, mops itp. mają stałe problemy zdrowotne).

Chcemy pokazywać, że pies nie jest przeszkodą w realizowaniu codziennych czynności, jak i bardziej skomplikowanych planów. Pokazywać, że z psem się da. Co więcej, jak pies może pozytywnie zmienić nasz świat i sposób patrzenia na codzienność. W wielu miejscach na świecie widzieliśmy też psy w fatalnych stanach i źle traktowane, nie zrobiliśmy z tym nic, przerasta nas to. Ale mnóstwo ludzi, jak zobaczyło naszego psa: czystego, wychowanego, reagującego na komendy i przyjaznego, to zmieniło swój sposób patrzenia na psy. W tym ludzie, którzy nie lubili albo bali się psów. Wierzymy, że pokazująć inteligencję psów, ich umiejętność poprawiania nam, ludziom, humoru, to wiele osób zacznie je darzyć większym szacunkiem i miłością.

Trochę szczegółów o nas:

Iza – grafik komputerowy ze szczególnym upodobaniem animacji i 3D. Połowę okresu swojego dorastania spędziła w Holandii, więc często nie ogarnia typowych dla Polski absurdów i politycznych dyskusji.Wiecznie uśmiechnięta i pozytywnie nastawiona do życia, beztroska – była, bo teraz ma męża. Lubi: animacje 3D czyli lubi swoją pracę  (sic!), konie, lubiła dobre książki ale zrozumiała że lepiej pisać ciekawą historię swoim własnym życiem.

Piotr – magister dziennikarstwa, czasem dziennikarz prawny w eleganckiej koszuli, a czasem elektryk w spodniach na szelki. Wiecznie marudny i krytycznie nastawiony do życia, jednocześnie z ogromnym poczuciem humoru i dystansem do samego siebie oraz otaczającej go rzeczywistości. W walce przed staniem się całkowicie aspołecznym pomaga mu żona. Lubi: pokonywać swoje fizyczne i psychiczne ograniczenia,  poza tym kiedyś lubił mnóstwo rzeczy, teraz najchętniej wyjechałyby do buszu.

Snupi – określany przez znajomych naszym dzieckiem (przesadzają) – 8,5 kg kundel do kolan. O jego przeszłości wiemy niewiele. Do schroniska trafił z ulicy. W schronisku był przez miesiąc. Adoptowała go pewna rodzina, ale zwróciła po tygodniu, prawdopodobnie z powodu kosztów leczenia jego choroby (kaszel kenelowy), a może z powodu nieznośnego tonu szczekania 😀 Domyślamy się, że Snupi swoje pierwsze lata życia spędził w rodzinie patologicznej: jego matka była suką (taka odrobina czarnego humoru), a tak na serio: bardzo lubił dzieci, ale bał się panicznie krzyku, podniesionych rąk, alkoholu i przekleństw. Teraz zamiast dzieci woli starsze panie, bo od nich zawsze dostanie coś dobrego do jedzenia. Z kolei zakrapiane „domówki” to stały punkt jego atrakcji, jest wtedy tyle osób do zabaw i głaskania. Całe dnie spędza w pracy Izy, ma swoje własne stanowisko – umilacza i odstresowywacza dla pracowników i aktorów w studio dubbingowym PRL. No i dodatkowo asystenta kuchennego 😉
Lubi paprykę (najbardziej żółtą), jabłka i marchewkę, bieganie w górach oraz po powalonych i ściętych drzewach, a w domu leżeć przy balkonie i obserwować okolicę.

Trochę lepiej możecie nas także poznać dzięki występom w  mediach:

  1.  Program Pokaż nam Świat w TVN 24 BiŚ http://tvn24bis.pl/wideo/z-psem-autostopem-niezwykle-podroze-ze-snupim,1546835.html
  2. Ponownie Pokaż nam Świat http://tvn24bis.pl/lifestyle,87/romantyczny-slub-na-bali,648967.html
  3. Audycja Hamak Life w Radio Medium Publiczne https://soundcloud.com/medium-publiczne/hamak-life-pieskie-zycie-w-podrozy-czyli-zwierzak-w-plecakump3
  4. Program Halo Polonia w TVP Polonia https://halopolonia.tvp.pl/26940732/13092016-swiatowe-podroze-z-pazurem
  5. Czasopismo „W Podróży” autostop-z-psem
  6. Rozmawialiśmy w Polskie Radio 24