JAK i CZY PRZEDŁUŻYĆ BRAZYLIJSKĄ WIZĘ TURYSTYCZNĄ?

To wprawdzie policja drogowa, która nie zajmuje się przedłużaniem wiz, ale nie mogłem się oprzeć

Na przestrzeni ostatnich dwóch lat Brazylia zmieniła znacząco przepisy dotyczące pobytu obcokrajowców na swoim terytorium. Niestety, w internecie wciąż brak nowych informacji, np. na stronie polskiej ambasady czy ministerstwa spraw zagranicznych. Co jednak gorsze, na różnych podróżniczych forach i stronach wciąż powielane są „na nowo” błędne – nieaktualne zasady. Dlatego przygotowaliśmy ten post. Jesteśmy „świeżo” po wydłużeniu swojej wizy na nowych przepisach.

Zacznimy od tego, że aby dostać się do Brazylii nie trzeba wizy załatwiać z wyprzedzeniem. Wizę otrzymujesz na miejscu – na lotnisku czy każdym innym przejściu graniczym. Albo tak jak my, musieliśmy po dotarciu łodzią pojechać na komisariat policji federlanej. Za wizę się też nic nie płaci. Otrzymujesz zgodę na 90-dniowy pobyt. Wraz ze stemplem/wizą w paszporcie, otrzymasz stempel na formularzu, który musisz wcześniej wypełnić – w samolotach rozdaje je załoga. Jest to tzw. karta wejścia/wyjścia. Jest to zwykła wydrukowana kartka papieru z podstawowymi danymi, ale MUSISZ JĄ MIEĆ W MOMENCIE OPUSZCZANIA BRAZYLII.

Po lewej pierwotna wiza, po prawej wiza przedłużona

Komplikacje zaczynają się dopiero z chęcią wydłużenia tego pobutu. Tutaj należy podkreślić, że JEST TO MOŻLIWE. Czemu tak to podkreślam, otóż jakieś 2 lata temu Brazylia wycofała możliwość przedłużenia pobytu dla niemal wszystkich obywateli krajów europejskich. Przyczyną była niejako zemsta na rządzie francuskim, który swego czasu utrudnił Brazylijczykom ich pobyt we Francji. Brazylia w ramach rewanżu pojechała grubo, nie tylko po Unii Europejskiej, ale po całym układzie z Schengen i tak oberwało się też np. Szwajcarii. Tylko obywatele 3 krajów z układu z Schengen wciąż mają możliwość przedłużenia wizy: Portugalczycy, Brytyjczycy i Polacy. Nie wiem skąd wynika ta wspaniałomyślność względem naszego kraju. Być może wynika z dobrych relacji gospodarczych… być może z tego, że w Brazylii żyje ogromna – druga na świecie – polonia (tak jest, szacuje się, że w Brazylii może mieszkać ponad 3 mln. osób polskiego pochodzenia). A może tylko dlatego, że ktoś „na górze” w brazylijskich insytucjach popełnił błąd, co by mnie nie zdziwiło, bo brazylijski system jest pełen biurokracji, w tym absurdów i bałaganu. Tak czy inaczej, pamiętaj tą informację, bowiem w wielu mniejszych miejscowościach i miastach policjanci odmawiają Polakom przedłużenia wizy, bo, jak argumentują, „europejczycy stracili możliwość przedłużenia wizy”. Nie daj się spławić, spróbuj ich przekonać, żeby sprawdzili w internecie specjalne rozporządzenie brazylijskiego ministerstwa z czytelną tabelą, która wskazuje zasady pobytu obywateli poszczególnych krajów.

W Sao Paulo, Rio czy stolicy – Brasili nie będzie tego problemu. Nie będzie też w Manaus i Belem – bo tutaj my się za to zabieraliśmy. Słyszeliśmy o takich problemach w takich miastach jak Natal, Fortaleza, Recife. No i to Brazylia, zawsze możecie trafić na osobę, która totalnie nie zna zasad, a jednocześnie jest przekonana, że robi wszystko perfekcyjnie zgodnie z nimi albo po prostu ma grymas. Choć Brazylijczycy należą do bardzo życzliwych osób, to akurat na policji dużo jest osób, które lubią pokazać „kto tu rządzi”. Przykłądowo, my w malutkiej miejscowości Cabadelo, gdzie robiliśmy swój check-in po dotarciu, trafiliśmy za pierwszym razem na niemiłego policjanta, któr powiedział, że nie ma możliwości przedłużenia. Potem pojechaliśmy dla towarzystwa ze szwajcarkim żeglarzem, który był pewien o możliwości przedłużenia swojej wizy i trafiliśmy na miłego policjatna, który z pomocą 3 kolegów, odnalazł wspomniane rozporządzenie. Potem, ten sam dokument widzieliśmy jeszcze w rękach policjantów w Belem i Manaus.

Druga sprawa, która wymaga podkreślenia, to zmiana sankcji za pozostanie dłużej na terytorium Brazylii bez właściwego przedłużenia wizy. Wcześniej, w razie „nielegalnego” wydłużenia swojego pobytu, karą było jedynie naliczenie grzywny w wysokości 8 reali (czyli jakiś 8,5 zł) za każdy dzień „nielegalnego pobytu”. Wielu obcokrajowców ignorowało więc zasady i zostawali sobie tydzień, dwa czy miesiąc dłużej bez kłopotania się o wydłużanie wizy, a na koniec płacili wciąż symboliczną karę. Albo w ogóle jej nie płacili, bo konieczność zapłaty pojawiała się przy ponownym zawitaniu w Brazylii. Przepisy więc zaktualizowano i teraz ta kara wynosi ponad 100 reali za dzień.

Obecnie nie opłaca się więc ignorować zasad, zwłaszcza że koszt przedłużenia wizy to tylko 110 reali (2 lata temu ten koszt był jeszcze niższy i wynosił 10 dolarów, a od niektórych czasem w ogóle nie była pobierana opłata). Za tą sumę możemy się cieszyć kolejnymi 90 dniami pobytu, czyli polski turysta może w Brazylii spędzić łącznie 180 dni. Zanim przyjdzie nam się jednak cieszyć, musimy się mocno napracować i „nalatać” po różnych miejscach. Na pewno zawitać będziemy musieli na komisariacie policji federlanej i w banku Banco de Brasil. Nalatać można się już z tego tylko względu, że czasem od komisiariatu policji do najbliższego Banco de Brasil dzielić nas będzie kilka kilometrów, a czasem na komisariacie trzeba zawitać więcej niż raz.

Zanim gdziekolwiek się ruszysz, upewnij się, który komisariat policji federalnej (ale nie policji federalnej rodoviaria – bo to tylko policja drogowa) obsługuje takie sprawy. To kolejny element zmian, kiedyś można to było zrobić na niemal każdym większym posterunku, teraz system sprawił, że wyznaczany jest jeden komisariat w promieniu metropolii. W ten oto sposób, wizę w Belem przedłużyć można w… innym mieście w Ananindeua. (Uwaga: w Manaus nie jest to posterunek policji przy ulicy Av. Tancredo Neves, informacja, które podaje google, że jest to komisjariat ds. paszportowych, jest nieaktualna. Teraz jest to komisariat przy Av. Domingos Jorge Velho).

Gdy już masz pewność, to wciąż wstrzymaj się z wyprawą. Najpierw wypełnij internetowo formularz na stronie policji federalnej – www.dpf.gov.br Wejdź w zakładę po lewej stronie – GRU, następie w podstronę Imigração / Estrangeiros, a następnie w punkt Pessoas e entidades estrangeiras.

Wtedy pojawi się formularz do wypełnienia, służy on m.in. do wygenerowania rachunku z unikalnym kodem kreskowym (tzw. boleto), który musisz opłacić w banku. Fomularz nie ma tłumaczenia na język angielski, a musisz w nim np. wpisać brazylisjki adres zamieszkania… Z pomocą google translator idzie jednak sprawnie. Na koniec dojdziesz do dwóch trudniejszych punktów, które są ogromnie ważne. W jednym z nich musisz wybrać z listy oddział/departament (nie wiem, jak to przetymaczyć) policji federalnej, właściwy pod względem regionu/prowincji, w którym przedłużasz wizę. Dla przykładu, my przedłużając wizę w Manaus wybrać musieliśmy (AM 0060) Superintendencia Regional do Estado do Amazonas. Jest to niezwykle ważne, bo te miejsca muszą się zgadzać, a od tego co zaznaczysz, zależy jaki kod kreskowy zostanie wygenerowany i czy pieniądze trafią w odpowiednie miejsce. Więc jeśli nie uda Ci się ze 100% pewnością skojarzyć nazwy departamentu z regionem, upewnij się wcześniej w internecie albo od kogoś.

Drugą rzecz, jaką musisz wybrać z listy jest kod sprawy, jaką chcesz załatwić. W tym przypadku jest to kod 140090, możesz wyszukać go własnoręcznie, albo przy pomocy filtra. Niestety kod ten ma dwie podkategorie, my wybraliśmy PEDIDO DE PRORROGACAO DO PRAZO DE ESTADA (wniosek o przedłużenie terminu) i wszystko poszło dobrze, drugi to „wniosek odnowienia terminu wejścia”, opłata za nie jest identyczna, więc nie wiem czy pomyłka będzie aż tak mocno komplikowała sprawę.

Wydruk opłaty

Formularz zapisujesz w formie pdf i próbujesz znaleźć miejsce, gdzie można go wydrukować. Czasem w Brazylii punkty xero są co dwie ulice, czasem nie ma ich na przestrzeni kilometra kwadratowego. Z wydrukiem jedziesz do Banco de Brasil – i tylko tego jedynego, bo tam konto ma odbiorca przelewu. Ale upewnij się, że masz ze soba gotówkę w realach. Jako obcokrajwiec nie możesz zapłacić przy użyciu karty kredytowej/debetowej/walutowej czy jakiejkolwiek innej. W bankomacie Banco de Brasil prawdopodobnie nie uda Ci się wyciągnąć pieniędzy z bankomatu, bo Banco de Brasil nie obsługuje wielu zagranicznych kart. My korzystamy z bankomatów banco24horas , które obsługują wszystkie banki i nie pobierają za to żadnych dodatkowych prowizji ani opłat. Tak, jako obcokrajwowiec w Brazylii spotkasz się z licznymi problemali związanymi ze wszelkimi płatnościami wykraczającymi poza zwykłe zakupy w sklepie spożywyczym czy restaruacji, ale to już materiał na osobny artykuł.

Jako obcokrajowiec nie możesz opłacić wydrukowanego formularzu w bankomacie (w Brazylii takie mądrzejsze „wpłatomamy” są standardem, podchodzisz skanujesz kod i leci). Musisz dostać się do środka banku, gdzie są już pracownicy w okienkach. By wejść do tej części jakiegokolwiek banku w Brazylii, musisz przejść przez bramke wykrywającą metale, pokazać ochroniarzowi wszystkie rzeczy w kieszeni i plecaku, a potem odstać swoje w kolejce.

UWAGA – niech nie przyjdzie Ci do głowy prosić kogoś loklanego o opłacenie wydrukowanego „boleto”. Policjant powiedział, że na dowodzie zapłaty, który otrzymamy w banku musi być nasze imię i nazwisko. Jakby to wszystko wydawało Ci się już mocno skomplikowane, to dodam tylko, że banki są w wielu prowincjach czynne tylko do godziny 15 albo 16.

Z dowodem opłaty, czyli tym samym formularzem z podczepionym dodatkowo paragonem z banku, możecie jechać na komisariat. Odstać swoje i… są dwie opcje: albo policjant od razu wpisze do paszportu nowy stempelek z odpowiednią adnotacją, albo wyznaczy wizytę na inny dzień. Nam chciał wyznaczyć wizytę na ponad tydzień później. Dopiero gdy wyjaśniliśmy, że nie chcemy tutaj być tygodnia, chcemy ruszyć się w inne miejsce, to dostaliśmy termin na następny dzień.

UWAGA, pozostałe niezbędne informacje:

1. WIZY NIE MOŻNA PRZEDŁUŻYĆ WCZEŚNIEJ NIŻ W OSTATNIM MIESIĄCU OBOWIĄZYWANIA PIERWSZEJ – PIERWOTNEJ WIZY. Nie możesz pierwszego dnia pobytu w Brazylii prosić od razu o przyznanie wizy na 180 dni. Gdy my chcieliśmy wizę przedłużyć po 3 tygodniach pobytu w Brazylii, bo wiedzieliśmy już, że nie wyrobimy się z naszym planem zwiedzania w 90 dni, to policjanci odmówili. Wyjaśnili, że można to zrobić dopiero w ostatnich 30 dniach obowiązywania pierwotnej wizy, najlepiej jakieś 10 dni przed końcem, ale NIE PÓŹNIEJ JEDNAK NIŻ 3 dni. Jeśli przyjdziecie dzień przed, jest duża szansa, że otrzymacie odmowę. Nie wiem, z czego to wynika, zwłaszcza, że nikt nas nie zapytał nawet o powód wydłużenia pobytu.

2. Do przedłużenia wizy potrzebujesz okazać bilet powrotny do Polski, czy gdzie tam wylatujesz. Ale obowiązuje to tylko, jeśli dostałeś się do kraju drogą lotniczną. My dostaliśmy się jachtem po przekroczeniu Atlantyku i nie musieliśmy pokazywać absolutnie nic. Możesz też okazać bilet autokarowy do innego kraju Ameryki Południowej. Dlaczego przy łodzi nie ma problemu? Nie wiemy, ale „przeszliśmy” kilku funkcjonariuszy. Być może byli przekonani, że skoro przypłynęliśmy jachtem, to jest to nasza łódź i pewnie nią też odpłyniemy. Zapewne nie znają pojęcia jachtostopu 😀

3. Do przedłużenia wizy musisz okazać także dowód posiadania środków finansowych na swoje utrzymanie. Jeśli nie masz karty kredytowej, musisz okazać wydruk swojego konta bankowego.

4. Musisz także przedstawić kartę wejścia/wyjścia, o której wspomniałem we wstępie. Pamiętaj, jest ona bardzo ważna. Słyszałem historie o gigantycznych problemach, gdy ktoś przy wyjeździe z kraju orientował się, że ją zgubił. Wierzę w te historie, bo Brazylia jest jak PRL – to z jednej strony machina pełna zasad i reguł, a z drugiej totalny chaos, bo nikt powodów tych zasad nie rozumie albo całkowicie nie opłaca się ich przestrzegać.

Karta wejścia/wyjścia. Jak widać, wydruk dość stary – jeszcze z czasów mistrzostw świata w piłce nożnej 😀

My na przedłużanie wizy straciliśmy łącznie ponad 3 dni i mnóstwo pieniędzy na przejazdy, ale tylko dlatego, że wszystko musieliśmy odkryć na sobie, bo nigdzie nie ma rzetelnych informacji (łącznie z absurdalnością brazylijskiego systemu bankowego, czasem w jednym banku, dwóch pracowników mówi zupełnie co innego). Mam nadzieję, że ten post zaoszczędzi Ci dużo czasu i zdrowia psychicznego :), bo jeśli wszystko pójdzie gładko, to sprawę można zamknąć w jakieś 4-6 godzin.
BY ŚLEDZIĆ NASZĄ PODRÓŻ NA BIEŻĄCO zajrzyj na facebook lub instagram, lub youtube.

Jak widać, Brazylia to nie tylko dżungla

 

Share on Facebook25Tweet about this on Twitter
3 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *